Diesel czy LPG??? - co bardziej ekonomiczne?
timmoteusz- Witam!Zamierzam kupić lagunke w kombiaku no i zastanawiam sie co będzie bardziej ekonomiczne??? Diesel czy LPG??? - (ponieważ duzo jeżdzę). Napiszcie mi proszę jakie macie silniki i ile wam palą??? dziękuje za wszystkie podpowiedzi.
konju- To co zaoszczedzisz na paliwie, to wydasz na droższe czesci zamienne w dieslu. Niektórzy tak mówią i może coś w tym jest. Części do mojego diesla czasem o połowe przewyzszają cenowo podzespoły benzyniakowe... Prosze nie jechać po mnie:)Moja chłepce około 7 +- 0,5 w ruchu takim normalnym. A w mieście nie wiem...
SK_- Użytkuje swoją lagunę w gazie i jednocześnie passata 1,6TD i w obecnej chwili koszty wychodzą na plus dla diesla:11l LPG*1,82+1,5lPb*4,15=26,2455,7lON*3,62=20,643Jeżeli dużo się jeździ na mieście to LPG staje się jeszcze mniej opłacalne bo dużo benzyny sie spala. Do gazu trzeba doliczyć droższy przegląd i ewentualne regulacje, z dieslem raczej nie ma kłopotów, ale jak piszał bloszek, jak coś wylezie to koszt idzie w setki, np turboOgólnie dziś aby oszczędzać na LPG czy dieslu to trzeba sporo kilometrów robić. Dla 10000 rocznie gra nie warta świeczki. U siebie założyłem gaz bo akurat miałem kilka wypadów do Niemiec i Holandii i się szybko zwrócił a teraz to tylko coś tam uskubie dla siebie na plus.
persona- ja jestem za benzyniakiem w gazie naprawy tansze i jak sie ekonomicznie jezdzi to i smialo w 10 litrach sie zmiescisz
Smerf2003- [quote="kabi_007"]Użytkuje swoją lagunę w gazie i jednocześnie passata 1,6TD i w obecnej chwili koszty wychodzą na plus dla diesla:11l LPG*1,82+1,5lPb*4,15=26,2455,7lON*3,62=20,643Jeżeli dużo się jeździ na mieście to LPG staje się jeszcze mniej opłacalne bo dużo benzyny sie spala. Do gazu trzeba doliczyć droższy przegląd i ewentualne regulacje, z dieslem raczej nie ma kłopotów, ale jak piszał bloszek, jak coś wylezie to koszt idzie w setki, np turboOgólnie dziś aby oszczędzać na LPG czy dieslu to trzeba sporo kilometrów robić. Dla 10000 rocznie gra nie warta świeczki. U mnie przebieg miesięczny to ok 5000km. Tak się własnie zastanawiałem ile jeszcze weżmie benzynki - myslicie ze te 1,5l/100km trzeba przyjąć? No a ile spali lagunka np, 1,9 TDI w mieście??? - mniej niż 7l? pozdr.
krzysiooo32- ja jestem za benzyniakiem w gazie naprawy tanszejakie naprawy że co np turbina czy wtryskiwacze w benzyniaku mozę równie dobrze pieprznąć cewka czy rozwalić kolektor lub obudowę filtra jeżeli gaz nie sekwencja. Eksplatacja trochę droższa ze wzg na częstość wymiany oleju co 10 kkm na beznynce można sobie pozwolić na 15, 20 kkm. Ja jestem zwolennikiem diesla ale dlatego że dużo jeżdzę, gdybym miał kupować dgrugi samochód dla żony do jazdy miejskiej to byłaby to benzyna ale bez gazu - jest mniej problemowy
Daniello87- niewieze ze 1,5 litra dodatkowo na 100 km gazu. jesli jeździsz w trasie caly czas to autko hula na gazie, benzyna jest "zamknieta" . i potrzebna tylko na odpalenie.
marcinn06- niewieze ze 1,5 litra dodatkowo na 100 km gazu. jesli jeździsz w trasie caly czas to autko hula na gazie, benzyna jest "zamknieta" . i potrzebna tylko na odpalenie. a może lubi sobie pojeżdizć na benzynce parę pierwszych kilometrów
toratora- a może lubi sobie pojeżdizć na benzynce parę pierwszych kilometrów lubi czy nie lubi, na zimnym musi pochodzić na benzie Podałem u siebie wartości uśrednione, takie jak mi wychodzą z obliczeń: wiadomo że jak odpalę i przejadę pierwszych 5 km na benzynie a pozniej bez gaszenia silnika zrobie trasę 300 km to w rachunku całkowitym benzy zużyło niewiele, a jakbym się kulał w trasy po 10km po mieście to benzyny spali duuużo więcej. Podałem wartości dla aut jakie użytkuję, podejrzewam że 1,9 TDI spali więcej niż moj 1,6 TD11l LPG*1,82+1,5lPb*4,15=26,2455,7lON*3,62=20,643te same obliczenia wg tego co podaje bloszek, dla swojej lagi:7*3,62=25,34także już nie jest tak kolorowo w stosunku do gazuniewieze ze 1,5 litra dodatkowo na 100 km gazu. jesli jeździsz w trasie caly czas to autko hula na gazie, benzyna jest "zamknieta" . i potrzebna tylko na odpalenie. wiecej śmigam po mieście niestety
Diabel VTI- kabi_007 napisał/a: 11l LPG*1,82+1,5lPb*4,15=26,2455,7lON*3,62=20,643te same obliczenia wg tego co podaje bloszek, dla swojej lagi:7*3,62=25,34także już nie jest tak kolorowo w stosunku do gazujest jak najbardziej różowo bo nie dość że tutaj na samym paliwie wychodzi taniej to przy gazie dochodzą do tych wyliczanek takie rzeczy jak koszt instalacji i jej serwisu
Menefis- 5,7lON*3,62=20,643podejrzewam że 1,9 TDI spali więcej niż moj 1,6 TDraczej nie golf III 90 KM spalal średnio 5,4 - 5,6octavia kombi 110 KM średnio 5,5 - 6,0 zależy czy się ciśnie czy nie ale to są średnie,
robal- Pamiętam, jak kupowałem samochód to zastanawiałem się tylko nad jednym:jaki silnik będzie miała moja wymarzona Lagusia. Powód oczywisty.. SPALANIE!;]Wybór diesel czy lpg był szybki, dłużej zastanawiałem się nad silnikiem - 1.8 czy 2.0. W końcu zdecydowałem się na 2.0 i to był naprawdę strzał w dziesiątkę. Oprócz tego,że moja Lagusia jest dużo zrywniejsza i przyjemniejsza w prowadzeniu, to (o dziwo)pali mniej niż Laga z silnikiem 1.8 kumpla. W zimie moja Lagusia spalała 10,2 lpg + 1,3 Pb95, czyli z tego co widzę mniej, niż u kolegi kabi_007 z silnikiem 1.8:11l LPG*1,82+1,5lPb*4,15=26,245U mnie na stacji Orlenu w Sędziszowie Młp. w chwili obecnej wychodzi:10,2l LPG*1,83+1,3lPb*3,99=23,853W lutym byłem w Krakowie i na trasie 300km spaliłem 24,5 l gazu, czyli koszt wycieczki wyniósł mnie zaledwie 45 zł. Spalanie... 8,17 l / 100 km !!! ja jestem za benzyniakiem w gazie naprawy tańsze i jak sie ekonomicznie jezdzi to i smialo w 10 litrach sie zmiesciszZgadzam się w 100%, ja mimo że lubię od czasu do czasu poszaleć prawie mieszczę się w 10 litrach, a przy spokojniejszej jeździe można jeszcze niżej. niewieze ze 1,5 litra dodatkowo na 100 km gazu. jesli jeździsz w trasie caly czas to autko hula na gazie, benzyna jest "zamknieta". i potrzebna tylko na odpalenie. a może lubi sobie pojeżdizć na benzynce parę pierwszych kilometrów U mnie przełącza się na gaz dopiero gdy silnik osiągnie temp 16 st. C. Tak więc w zimie jadąc rano do pracy potrzeba trochę czasu żeby silnik się rozgrzał iprzełączył na gaz.. Ja czasem przejechałem nawet i do dwóch km zanim się przełączyłna gaz (przy większych mrozach) i średnio przez zimę moja Laga brała 1,3 l PB95 / 100 km,co jest wynikiem bardzo zbliżonym do podanych przez kolegę kabi_007. Teraz nacieple praktycznie wystarczy przygazować i odrazu się przełącza, także w lecie spodziewamsię spalania Pb95 ok 0.5-0.8 l / 100 km ;]Pożyjemy, zobaczymy;]
wafelek1- W zimie moja Lagusia spalała 10,2 lpg + 1,3 Pb95, czyli z tego co widzę mniej,niż u kolegi kabi_007 z silnikiem 1.8:moje dane są za cykl miejski i zima, tak dla uściślenia i nie wiem czy ci w zimie na krótkiej trasie 2.0 zmieściłoby się w tym wyniku
CroX- no tak macie racje z tym 1.5 litra benzyny. Ja mam ustawione na 10 stopni i mam ogrzewany garaz wiec wchodze do autka, dodaje gazu i juz jest gaz
terex23- Fakt że jeśli chodzi o diesle to Renault od paru ładnych lat w tym temacie specjalnie nie bryluje - w starszych silnikach zarówno kultura pracy jak i osiągi pożal się Boże, w nowszych natomiast problemy z awaryjnymi turbinami. W naszej firmowej lagunie 2.2 DCI dwa razy naprawiana była turbina zanim poszła pod młotek, więc moja rada brzmi: zapomnij o dieslu bo wszelkie wyliczanki wezmą w łeb jeśli trafi Ci się poważna awariaw benzyniaku mozę równie dobrze pieprznąć cewka czy rozwalić kolektor lub obudowę filtra jeżeli gaz nie sekwencja. Zgoda, porównajmy jednak koszty ok 400zł (ASO), wymiana turbiny - dodaj jedno zero na końcu :/
zi0- a ja właśnie wróciłem z wycieczki Wrocław-Warszawa. 710 km mi wyszło w sumie, Laga spaliła dokładnie 72 litry gazu (w każdą stronę spaliłem dokładnie cały zbiornik). Cała wycieczka kosztowała mnie 72 l * 1.86 zł/l = 134 zł. Finansowo zatem wyniosło mnie to tyle, ile zapłaciłby właściciel benzyniaka palącego około 4,5 litra PB/100 km (wg cen wrocławskich Shelli, bo tylko na tych stacjach tankuję)4.5 litra może spalić pewnie jakaś Panda albo inne maleństwo z silnikiem 1.0, a ja mam 3.0 i płacę tyle samo Jak widać, jazda na gazie jest śmiesznie tania (zwłaszcza teraz, kiedy jest on ponad 2x tańszy niż PB), nie ma ryzyka że turbina padnie i nie ma tego denerwującego klekotu (no chyba że Ci on nie przeszkadza)... PB+LPG to dla mnie przynajmniej opcja nie do pobicia (ale niech instalka będzie porządna i założona przez dobrego fachowca, bo z jakimś instalacjami typu no-name z Tajwanu będziesz miał same problemy a nie oszczędność)pewnie właściciele diesli mnie zaraz zjadą, ale nic nie poradzę, na diesle jestem uczulony a co do początkowego pytania: moja Laga - silnik Z7X, skrzynia automat (auto z manualem spali pewnie troszkę mniej)w mieście w granicach 18 litrów LPG (gdyby nie te korki...) a na trasie przy normalnej jeździe 10-11 litrów, chociaż da radę zejść nawet do 9 (ale to już naprawdę po emerycku trzeba jechać...)z drugiej strony - plusy diesla:- jeździ się tanio od razu, bez potrzeby wydawania paru tysięcy na instalację- koło zapasowe jest w miejscu przeznaczonym na koło zapasowe, a nie w bagażniku- przy LPG musisz dbać o instalkę, czyli przeglądy, regulacja, wymiana filtra... w dieslu Cię to nie interesuje
hfad- W zimie moja Lagusia spalała 10,2 lpg + 1,3 Pb95, czyli z tego co widzę mniej,niż u kolegi kabi_007 z silnikiem 1.8:moje dane są za cykl miejski i zima, tak dla uściślenia i nie wiem czy ci w zimie na krótkiej trasie 2.0 zmieściłoby się w tym wynikuw sumie po większych miastach (Rzeszów, Kraków) jeżdżę raptem 2-3 razy w miesiącu, większość kilosków nabijam po wioskach i małych miasteczkach (choć Ropczyce bez obwodnicy zakorkowane jak diabli;/) a trasy do pracy i do dziewczyny ok 12-15 km, także mimo umiarkowanego stylu jazdy (od czasu do czasu lubię wdepnąć, jak każdy;) spalanie wychodzi właśnie takie jak podałem. A w lecie może uda się zejść poniżej 10... Pozdrówka!
goj- Witam ponownie...żeby moje słowa o róznicy cen nie były puste... Do benzyniaka sprżegło stoi około 300 zł, a do mojego dieselka 640 zł(po uwzględniieniu zniżki klubowej w Sulejówku)za 300 zł ile byłoby PB?? chyba spokojnie pełen baczek po sam korek i jeszcze pewnei mały baniaczek;)
civek81- Do benzyniaka sprżegło stoi około 300 zł, a do mojego dieselka 640 zł(po uwzględniieniu zniżki klubowej w Sulejówku)bloszek, silnik diesla wymaga wytrzymalszych materiałow=droższych niż benzyniak z uwagi że ma więcej Nm i proces spalania odbywa się pod dużo większym ciśnieniem, ale mam porównanie i częsci w dieslu dłużej pojeżdżą. Passacior starej generacji to jest to-384 tysie i turbinka ani myśli zdychać-a dostała w d*pe jak prawko odebrałem . Od lat jak jest w rodzinie to tylko przy motorze były wymieniane kasatory hydrauliczne zaworówi przy okazji uszczelke zmieniona była. Wszystkim użytkownikom diesla życzę bezawaryjnej eksploatacji.
Foma- kasatory hydrauliczne dobre a co to jest a raczej po jakiemu?